Dzikie bajki
wtorek, 27 października 2026
Źle się dzieje w państwie duńskim. Pardon, polskim!
piątek, 23 października 2026
Ja też miałam kiedyś dwadzieścia lat i uważałam się za "odmieńca"
wtorek, 20 października 2026
Nihil novi sub sole
czwartek, 15 października 2026
Odpowiedzialność? Super, tylko czyja?
niedziela, 11 października 2026
Czy dzieci powinny móc czytać, co tylko chcą?
środa, 7 października 2026
Tolerancja dla odmiennych poglądów
niedziela, 4 października 2026
Materialna obsesja
czwartek, 1 października 2026
Seksu naszego powszedniego daj nam dzisiaj...
wtorek, 29 września 2026
Czy lubisz czytać?
Czytanie jest wspaniałe. Cudowne. Genialne. Ale czy lubię czytać tak samo, jak dwadzieścia lat temu? Zdecydowanie nie. Nadmierne korzystanie z Internetu znacznie przytępiło u mnie przyjemność obcowania z drukiem. Dzisiaj czytam rzadko. I krócej. Wstydzę się tego.
Za to chętnie słucham audiobooków. Owszem, idę na łatwiznę. :) Mam ich tak dużo, że mogę przebierać jak w ulęgałkach.
Korzyści płynące z czytania:
Jednak żeby nie było - zaczęłam też kilka ebooków. Zwykle czytam po 3-4 książki naraz, co może wydawać się postronnej osobie dziwne, lecz dla mnie jest normą. :)
sobota, 26 września 2026
Polityczne szaleństwo
środa, 23 września 2026
Rozwiązłość nowoczesnej kobiety
wtorek, 22 września 2026
Dobre wieści z Indonezji
sobota, 19 września 2026
Prawico, odczep się od bezdzietnych z wyboru!
czwartek, 17 września 2026
Czy Ty też martwisz się tym, że ktoś Cię "doi"?
Nie jeden i nie dwa razy, a po wielokroć czytałam gniewne pohukiwania, że ktoś na nas - Polakach, obywatelach - zarabia. Korporacje, firmy, szarlataneria, wreszcie - sam rząd. No dobrze, tylko co z tego? Czy mamy zrezygnować ze wszystkiego, co nie jest nam niezbędne do życia, żeby tylko ktoś na nas nie "żerował"? Paradne.
Czy nam się to podoba czy nie, zawsze będziemy albo potrzebować, albo pożądać jakichś rzeczy, usług bądź wrażeń. I trzeba będzie za nie bulić. Owszem, można próbować uciec od "systemu" w dzicz, żywić się tym, co sami wyhodujemy, a przyodziewać się... no właśnie, czym? Przygotowanie własnych ubrań wymaga już posiadania choćby podstawowego oprzyrządowania (krosna, igły, nici, etc), co wyklucza całkowitą samowystarczalność. Oczywiście można starać się być jak najbardziej samodzielnym, lecz społeczeństwa się nie wyrzekniemy. A wraz z nim - kapitalizmu.
Naturalnie pewne aspekty rzeczywistości aż krzyczą o korektę. Warto zatem hodować przynajmniej część własnej żywności, może zamontować fotowoltaikę, wymieniać się z sąsiadami przysługami, itp., itd. Ale nie uda nam się ujść całkowicie przed "tyranią" pieniądza.
środa, 16 września 2026
I oto wracam do blogowania na Blogspocie
Źle się dzieje w państwie duńskim. Pardon, polskim!
Ostatnio miałam trochę do czynienia z polską publiczną służbą zdrowia, co zaowocowało autorytatywnym stwierdzeniem, że trzeba się koniecznie...
-
W końcowych scenach serialowej "Lalki" Pawła Maślony widać przelotnie, jak panna Łęcka oraz pan Wokulski współżyją zapalczywie a r...
-
Od dłuższego czasu fascynuje mnie stosunek ludzi do przedmiotów - zarówno ich własnych, jak i tych, których nie są w stanie "dosięgnąć...
-
Czytałam o tym już wcześniej, lecz głównie w kontekście książek o tematyce LGBT: w USA od jakiegoś czasu dochodzi do ich wycofywania ze szko...